Nauczę cię, jak robić smartfonem zdjęcia, które przyciągają gości jak magnes (takie że: „O jezuuu… to naprawdę JA zrobiłam to zdjęcie?!”).
Nawet jeśli wszystko, co masz, to telefon z Androidem lub iPhone sprzed paru lat i pół godziny dziennie.
Od poniedziałku powtarzasz sobie, że od jutra regularnie postujesz. A potem przychodzi niedziela wieczór i wpadasz w panikę: „O dżizas, znów nie mam co wrzucić na Insta!”. Desperacko przeglądasz galerię w telefonie, publikujesz cokolwiek, byle by było i liczysz na cud.
Wydałaś kupę kasy na profesjonalną sesję. Gdy nowe zdjęcia się kończą, zaczynasz wrzucać fotki z telefonu. I co..? No i klops. Cały efekt idzie się bujać – co drugie zdjęcie za ciemne, za krzywe, jakieś takie nie teges.
Obejrzałaś już milion rolek i shortsów, ściągnęłaś na telefon apkę do edycji i doczytałaś, o co chodzi z tą całą przysłoną. Naprawdę bardzo się starasz, oj bardzo. Jak mało kto! A i tak kończy się na tym, że robisz 87 zdjęć, a potem żadnego nie publikujesz.
Nie rozumiesz, dlaczego te nieszczęsne zdjęcia sprawiają ci tyle problemów. Na co dzień ogarniasz biznesplany, księgowość, reklamy, remonty. A tu uczysz się, próbujesz i nic. Zaczynasz wątpić, czy kiedykolwiek nauczysz się robić zdjęcia, z których będziesz zadowolona.
Nie jesteś z tym sama. Mnóstwo kobiet, które stworzyły piękne agroturystyki i klimatyczne domy na wynajem, buja się z tym samym problemem co ty. I dobra wiadomość jest taka, że możesz to zmienić!
Jestem przekonana, że przyjęłaś już dość abstrakcyjnej wiedzy.
I nie potrzebujesz kolejnego wykładu ze zdjęciami kogoś, kto robi to zarąbiście. Zamiast tego potrzebujesz wiedzy skondensowanej do minimum i warunków, żeby ją przetestować w swoim naturalnym środowisku – w swoim obiekcie, przy pomocy swojego telefonu. Że równie mocno co technicznych podstaw i praktyki potrzebujesz prowadzenia, feedbacku i wsparcia, gdy nie wszystko wychodzi ci za pierwszym razem.
Dlatego Zdjęcia Jak Magnes to nie jest kurs o fotografii. To program oparty na analizie 1000+ zdjęć obiektów noclegowych, w którym uczę cię tylko tego, co ma realne znaczenie dla twojego biznesu (a nie wszystkiego, jak leci). I wspieram cię we wdrożeniu.
Zaczynamy od strategii twojego biznesu – dla kogo tworzysz ofertę, czym się wyróżniasz, co chcesz komunikować. Potem przechodzisz przez stylizację wnętrz i storytelling, techniczne podstawy dobrych zdjęć i edycję w telefonie.
I tu prawdziwy game changer, którego nie znajdziesz w żadnych darmowych materiałach ani ebookach za 49 zł. Po każdym module robisz zdjęcia i ja za każdym razem sprawdzam je osobiście. Dostajesz 20-minutowe wideo, w którym mówię ci szczerze, co u ciebie nie działa, ale równocześnie pokazuję, co już potrafisz i czego możesz się jeszcze nauczyć. Nie zostajesz sama z materiałem i nadzieją, że tym razem jakoś to wyjdzie.
Efekt? Koniec z desperackim wrzucaniem byle czego. Po 8 tygodniach masz 40+ gotowych zdjęć, które możesz śmiało publikować na swoim Instagramie tuż obok profesjonalnej sesji.
Porównajmy to z tym, ile wydajesz teraz:
4 moduły – filary, które zmieniają to, jak twój obiekt wygląda w sieci – na zawsze.
Zanim sięgniesz po aparat, budujesz fundament: dla kogo tworzysz ofertę, co chcesz komunikować i czym naprawdę się wyróżniasz. To ten etap sprawia, że jedno zdjęcie robisz później w 3 minuty, zamiast godzinami stać z telefonem i myśleć: „i co teraz?”. Bez tego filaru każde zdjęcie to strzelanie ślepakami. Z nim każdy kadr pracuje na twój wizerunek.
Kiedy potencjalny gość ogląda twoją ofertę, nie interesuje go, jakie masz meble – on chce zobaczyć, jak to jest u ciebie być. Bo nie kupuje noclegu, tylko przyszłe wspomnienia. Dlatego uczysz się nie tylko tego, jak przygotowywać przestrzeń, by wydobyć jej potencjał. Ale też jak na zdjęciach pokazać klimat, życie, emocje – czyli powód, żeby do ciebie przyjechać (a nie łóżko i cztery ściany).
90% rzeczy, które do tej pory technicznie robiłaś źle, ogarniesz w jeden dzień. Nie opowiadam ci wszystkiego, co wiem o fotografii, tylko to, co realnie robi różnicę – światło, kadry, kompozycja w odniesieniu do obiektu noclegowego. Zero technicznego żargonu i czasu straconego na rzeczy, które i tak cię nie dotyczą. Pokazuję tylko to, co ważne dla domów na wynajem – czyli jak robić zdjęcia, które budują zaufanie gości.
Dzięki edycji w aplikacji Adobe Lightroom Mobile twoje zdjęcia zaczynają wyglądać jak po profesjonalnej obróbce i to zaledwie w kilka kliknięć telefonem. Nie robisz doktoratu z wszystkich funkcji Lightrooma, tylko poznajesz mój sprawdzony proces, wg którego od lat obrabiam zdjęcia i zajmuje mi to dosłownie 2 minuty.
Uwaga: najlepsze efekty osiągniesz z płatną wersją Lightrooma. To koszt 34,99 zł/m-c (możesz wykorzystać 7-dniowy bezpłatny okres próbny).
✅ Indywidualny feedback do zadań po każdym module – 4x nagrania ~20 minut, w których sprawdzam twoje konkretne zdjęcia i mówię, co poprawić. Nie zostajesz sama z materiałem
1 000 zł✅ Checklisty i pomocniki do pobrania
300 zł✅ Roczny dostęp do wszystkich materiałów
200 zł✅ BONUS: Robisz zadania na bieżąco? Spotykamy się na bonusowej sesji mentoringowej 1:1 (60 min). Siadamy razem i dopracowujemy twoje zdjęcia tak, żebyś zobaczyła największy skok jakości. To nagroda dla kobiet, które traktują swój biznes i ten program poważnie
500 złTy płacisz
jednorazowo lub w 3 ratach po 500 zł
Program trwa 8 tygodni. Dostęp masz przez cały rok.
Ten program nie jest dla każdej kobiety, która stworzyła agroturystykę lub dom na wynajem 9+/10⭐








Nie jestem kolejną fotografką, która nauczy cię swojego warsztatu (profesjonalny aparat miałam w dłoni może z 10 razy w życiu). Jestem producentką i stylistką sesji zdjęciowych dla magazynów wnętrzarskich oraz butikowych obiektów noclegowych. Od ponad 10 lat. I wiem, że nie musisz być zawodową fotografką, żeby świadomie tworzyć spójny wizerunek swojego obiektu.
Strasznie mnie wkurza, gdy zarąbiste miejsca pokazują się na słabych zdjęciach tylko dlatego, że ich właścicielki uwierzyły, że potrzebują telefonu za 5 tys. zł, talentu absolwentki ASP i technicznych parametrów aparatu wykutych na blachę. Spoiler: nikt nie będzie ci z tego robił klasówki!
Na co dzień pracuję z fotografem Michałem Skorupskim. Nasze zdjęcia trafiają na Slowhopa, Booking i strony www naszych klientek, a także do „Werandy Country” i innych gazet wnętrzarskich, które znajdziesz w Empiku.
Zdjęcia Jak Magnes to dokładnie ten sam proces, który stosuję w pracy od lat. Zaprojektowałam go tak, żebyś mogła go wdrożyć u siebie – nawet jeśli wszystko, co masz, to smartfon i pół godziny dziennie.
Stworzyłam go, bo zauważyłam, że gdy klientkom kończą się zdjęcia z profesjonalnej sesji, zaczynają publikować przypadkowe fotki z telefonu. I cały efekt, za który zapłaciły kilka tysięcy złotych, idzie się bujać.
A marzę o tym, żeby każda kobieta, która stworzyła wyjątkową agroturystykę, apartament lub dom na wynajem, potrafiła sama zrobić dobre zdjęcia dla swojego biznesu. Nie po to, żeby wygryźć fotografa na zawsze, tylko żeby być niezależną. I nie musieć wiecznie czekać, aż ktoś przyjedzie i zrobi zdjęcia za nią.
Masz teraz dwie opcje. Ty wybierasz:
Wysyłasz do mnie mail z informacją, że chcesz dołączyć do Zdjęć Jak Magnes.
Odpowiadam ci z danymi do płatności i wszystkimi szczegółami. Wybierasz płatność jednorazową lub 3 raty.
Dostajesz dostęp do pierwszych materiałów i zaczynamy pracę.
Już wiesz, że to oferta dla ciebie? Wskakuj na pokład. Nie chcę, żeby najlepsza cena odjechała ci sprzed nosa.
Tylko dla pierwszych 10 osób mam cenę 1500 zł. Potem albo cena idzie w górę, albo zmieniam format programu na grupowy (i szansa na indywidualny feedback ode mnie maleje).
Uwaga! Feedback dostajesz tylko wtedy, gdy pracujesz na bieżąco i dostarczasz zadania na czas. Wtedy sprawdzam każde twoje zdjęcie i nagrywam dla ciebie ~20 minutowe wideo, w którym mówię wprost, co działa, a co psuje efekt.
Spoko, rozumiem to. Napisz do mnie na kontakt@happy-place.pl. Podeślij mi linki do swojej strony www lub oferty na Bookingu, pokaż swój IG/FB oraz kilka zdjęć swojego obiektu, które sama zrobiłaś i z których jesteś zadowolona. Przyjrzę się im i szczerze ci doradzę, czy Zdjęcia Jak Magnes to dla ciebie dobra opcja.
Nie musisz wiedzieć, jak działa lustrzanka, znać technicznych pojęć, ani nawet mieć doświadczenia w robieniu zdjęć smartfonem. Gdybyś to wszystko umiała, nie potrzebowałabyś mojego wsparcia.
Z mojego doświadczenia wynika, że większość problemów z robieniem zdjęć nie bierze się z tego, że brakuje ci teorii czy technicznych podstaw, tylko z braku jasności co do tego, CO fotografować i DLACZEGO. Właśnie dlatego w programie zaczynamy od strategii, a nie od techniki. Jeśli zaś chodzi o teorię i techniczne sprawy – skondensowałam je tak, żebyś dostała niezbędne minimum. Tyle, ile potrzebujesz, by robić świetne zdjęcia swojego obiektu smartfonem. I nic ponad to. Dlatego wyniesiesz z programu maksimum korzyści nawet wtedy, gdy jesteś początkująca.
Nie obiecuję ci, że nagle pokochasz każde zdjęcie, które zrobisz. Bo ta tylko nie popełnia błędów, która nic nie robi. Ale gdy zdjęcie ci nie wyjdzie, nie będziesz już bezradnie rozkładać rąk i zgadywać, co się wysypało. Będziesz dobrze wiedziała, co i jak poprawić.
A co, jeśli nadal nie jesteś pewna, czy sobie poradzisz? Zamiast robić od razu cały program, kup u mnie pierwszą lekcję 1:1. Zbudujesz sobie podstawy i zobaczysz, jak ci się ze mną pracuje. Jeśli interesuje cię ta opcja, wyślij do mnie wiadomość na kontakt@happy-place.pl.
Nie chcę, żebyś wchodziła do programu na pałę. Po prostu to sobie policz. Żeby zapoznać się z materiałami i zrobić ćwiczenia potrzebujesz od 2 do 4 godzin w tygodniu, czyli około pół godziny dziennie. Przez 2 miesiące. Nie ma tu długich wideo ani przeładowanych PDFów. Największa wartość programu leży w tym, że szybko przechodzisz do działania, robisz zdjęcia u siebie, dostajesz feedback i po chwili już wiesz, co robisz dobrze, a co potrzebujesz poprawić.
Sama najlepiej wiesz, czy brak dobrych zdjęć uwiera cię tak bardzo, że jesteś gotowa podjąć ten wysiłek i znaleźć na to czas.
Po programie przygotowanie zdjęć do contentu na następne 2 tygodnie zajmie ci max. 2h.
Ale uwaga: Jeśli już teraz twój kalendarz pęka w szwach, co wieczór padasz ze zmęczenia i wiesz, że naprawdę są małe szanse, że będziesz robiła zdjęcia na czas, poczekaj na lepszy moment. Najwięcej korzyści z programu wyciągają te osoby, które robią zdjęcia na bieżąco (tylko wtedy dostajesz mój feedback!) i w ramach nagrody za konsekwencję zgarniają dodatkową sesję mentoringową 1:1 ze mną.
Jeśli masz miejsce, w którym zadbałaś o coś więcej niż niezbędne minimum (czyt. puste białe ściany i szarą kanapę z Bodzia), które jest miłe dla oka i ma charakter, zapewniam cię, że to nie twoje wnętrza są problemem. I naprawdę nie potrzebujesz robić remontu, wymieniać mebli ani kupować 27 nowych dodatków, żeby robić u siebie apetyczne zdjęcia. Nauczę cię, jak pokazać dobrze to, co już masz.
Nie potrzebujesz kupować nowego telefonu. Od kilku lat robię zdjęcia iPhone’m 11 PRO, który miał premierę w 2019 roku (!). To naprawdę nie jest najnowszy krzyk techniki. Ale w zupełności wystarcza, żeby robić zdjęcia, które przyciągają i zatrzymują uwagę.
Sprzęt oczywiście pomaga, ale nie podejmie sam za ciebie decyzji: co pokazać, gdzie się ustawić, co usunąć z kadru, na jakie światło poczekać. Dlatego dużo ważniejsze od tego, jakie parametry ma twój aparat, jest to, czy wiesz, co robisz, gdy zabierasz się za zdjęcia.
Choć bardzo bym chciała, nie mogę ci dać takiej gwarancji. Same zdjęcia nie zamienią twojego biznesu w żyłę złota. To tak nie działa.
Po pierwsze – żeby mieć zdjęcia, które przyciągają gości, potrzebujesz działać – zapoznać się z materiałami, robić na bieżąco zdjęcia, wyciągać wnioski z moich feedbacków i nanosić poprawki. Ja nie zrobię tego za ciebie.
Po drugie – same zdjęcia to nie maszynka do pieniędzy. Oprócz zdjęć, które przykuwają i zatrzymują uwagę, potrzebujesz mieć: ofertę, za którą ludzie chcą płacić, strategię na regularne docieranie do nowych ludzi i sposób na przekształcanie ich w płacących klientów.
Ale zobacz. W momencie, gdy zamienisz zdjęcia 5/10 na takie 9+/10, zaczniesz wysyłać swoim przyszłym gościom komunikat, że dbasz o wysoką jakość już od pierwszego kontaktu z nimi. A oni podświadomie poczują, że skoro do zdjęć podchodzisz poważnie, to oznacza też, że łazienka będzie idealnie czysta, łóżko wygodne, pościel świeża, i że generalnie zadbałaś o każdy możliwy szczegół.
Bo piękne zdjęcia mówią: „Spokojnie, możesz mi zaufać. Wszystko będzie tak, jak sobie wyobrażasz”.
Wierzę, że twoi goście chcą się u ciebie wyluzować, a nie stresować, że popsują kompozycję za miliony. Proponowane przeze mnie stylizacje są więc proste, naturalne i pełne życia (zresztą sama takie lubię najbardziej). Żeby to jednak dobrze wyglądało w kadrze, trzeba taką stylizację przemyśleć i przygotować, bo między naturalnością a chaosem przebiega cienka granica. Dlatego w programie daję ci konkretne wskazówki, jak przygotować obiekt do zdjęć, co dobrze wygląda w kadrze i jakie tricki stosuję na co dzień na planach zdjęciowych. Wszystko po to, żebyś potrafiła wystylizować lekkie, naturalne i tętniące życiem zdjęcia w kilka minut i bez wydawania grubej kasy na efekciarskie dodatki.
Pełny rok od zakupu. Możesz wracać do modułów, kiedy potrzebujesz. Feedback do zadań dostajesz tylko przez pierwsze 8 tygodni (bo to czas realnej pracy z programem).
W programie Zdjęcia Jak Magnes pracujemy na Lightroomie na telefon. Najlepsze efekty osiągniesz w wersji płatnej, która kosztuje 34,99 zł miesięcznie. Możesz też zacząć od bezpłatnej wersji (ale część funkcji, które pokazuję, będzie niedostępna) lub od bezpłatnego 7-dniowego okresu próbnego.
Nie. Jedyne, czego potrzebujesz, to smartfon, który już masz i aplikacja Lightroom na telefon (34,99 zł/m-c).
Indywidualny feedback dostajesz tylko wtedy, gdy pracujesz w rytmie programu. To znaczy: dostarczasz zadania na czas przez 8 tygodni.
Praca z programem zajmie ci średnio 2-4 godziny w tygodniu, czyli ok. pół godziny dziennie. Tyle wystarczy, żeby przerobić materiał i zrobić zadania. Moduły są udostępniane co 2 tygodnie, więc masz czas na wdrożenie, a nie tylko oglądanie.
Program trwa 8 tygodni, ale dostęp masz przez cały rok – możesz wracać do materiałów, kiedy chcesz.
Po każdym module wysyłasz mi swoje zadanie – konkretne zdjęcia zrobione według wskazówek z materiałów. Nagrywam dla ciebie ~20-minutowe wideo, gdzie przechodzę przez każdy kadr i mówię precyzyjnie: co działa, co psuje efekt i jak to poprawić. To nie jest ogólna informacja zwrotna. To wskazówki dotyczące twoich zdjęć, twojego miejsca, twojej marki.
Tak, jest taka opcja. Napisz do mnie na kontakt@happy-place.pl, opisz swój obiekt i to, czego potrzebujesz. Porozmawiamy i wspólnie ustalimy, czy i jak taka współpraca mogłaby wyglądać.
Masz inne pytanie? Napisz na kontakt@happy-place.pl