Czego nauczyłam się w korporacji?

Ten temat od dawna chodził mi po głowie. Żebym jednak mogła rzetelnie ocenić swoją przygodę z korpo, musiałam pozwolić na to, by emocje opadły. Gdy to się stało, chciałam zobaczyć, jak dotychczasowe doświadczenia wpływają na moją samodzielną pracę. Tak minęły dwa lata z haczykiem, a ja mogę spokojnie napisać, czego nauczyła mnie korporacja. Dla tych, […]

Wystarczy chcieć cz. II, czyli Happy Place w „Czterech Kątach”

Kochani, to trwało dokładnie dwa lata. Choć ciężko mi w to uwierzyć, właśnie tyle czasu minęło od dnia, w którym zamknęłam za sobą drzwi korporacji. Po drodze zaliczyłam jeden biznesowy niewypał oraz porażkę w procesie rekrutacji do Ikei. Mnóstwo lekcji, wzlotów, upadków, dni lepszych i gorszych. Mnóstwo zarwanych nocy, przepracowanych weekendów i chwil zwątpienia, przeplatanych […]

Wegańska grochówka – palce lizać!

Chyba już dla wszystkich stało się jasne, że pokochałam biwakowanie. Gdybym mieszkała w Stanach czy innej Australii, mogłabym pięknie rozwijać to moje nowe hobby. Mogłabym marzyć o retro vanach, camperach i cygańskich namiotach, mogłabym kolekcjonować nastrojowe lampki i pastelowe girlandy, co tydzień szukać malowniczych miejscówek przy plaży i w parkach narodowych. Co więcej, mogłabym marzyć […]

Życie to zwykłe czwartki, czyli kilka słów o wakacjach

Lubię być z Anią w domu. Nigdy więc nie przypuszczałam, że będę mamą, która oddycha z ulgą, gdy wakacje, ferie czy inne święta dobiegają końca. Ale tu wcale nie o Ankę chodzi, bo zazwyczaj miło z nią i fajnie, lecz o to, że życie czeka. Co innego taki macierzyński, a co innego zwalnianie obrotów na […]

Współczesne zalipianki, czyli najpiękniejszy mural na świecie

Kiedyś nie było takich fajerwerków. Na moje pierwsze urodziny obchodzone z szanownym małżonkiem otrzymałam w prezencie pendriva. Gdyby chociaż był różowy, w kształcie Myszki Miki lub wysadzany kamykami! Ale nie.. to był najzwyklejszy w świecie sprzęt z Saturna czy innego Media Marktu. I choć szanowny małżonek utrzymuje, że pojemność była imponująca, ja do dziś nie […]

O biszkopcie z lawendą i zachowaniu przy stole

Jednym z moich ulubionych aspektów dorosłości jest to, że mogę jeść co chcę, jak chcę i kiedy chcę. I nie chodzi nawet o te lody zamiast obiadu czy kolacje o północy, tylko o prawo do decydowania o sobie. Mam 31 lat i każdego dnia ta swoboda mnie cieszy.

Rok z życia zawodowego Happy Place

Doszłam do wniosku, że skoro Sylwestra obchodzę w terminie innym niż 31 grudnia, to pierwszą rocznicę bloga i działalności Happy Place też mogę świętować ciut później, niż 365 dni po faktycznym starcie. Plan był oczywiście inny, miałam z wyprzedzeniem przygotować wpis i opublikować go punktualnie 4 lipca, błądząc gdzieś po rumuńskich bezdrożach. No i generalnie […]

9 powodów, dla których warto odwiedzić Rumunię

Tegoroczne wakacje mają dla mnie głos Julii Pietruchy. Zakochałam się w jej śpiewie, brzdękaniu na ukulele, raz radosnym, innym razem melancholijnym, no i w niej samej się zakochałam! Jej płyta rodziła się w podróży, więc dobrze jej się słucha w drodze. Śpiew Julii i rumuńskie pejzaże to dla mnie idealna letnia mieszanka. Wybieram dla Was zdjęcia, słucham […]

Kawalerka na sprzedaż, czyli home staging od kuchni

W ostatnich miesiącach przed urlopem byłam pochłonięta stylizacją sesji do magazynów wnętrzarskich. Już wiem, że będą publikacje m.in. w „Moim Mieszkaniu”, „Werandzie Country” i „Dobrym Wnętrzu” (jupi!), trzeba tylko cierpliwie poczekać :-). W międzyczasie zaplanowałam meble i dodatki do trzech pokoi dziecięcych, które będą się tworzyć w najbliższym półroczu, niezmiennie współpracuję z Freedomem, gdzie doradzam […]