Wisienka na torcie, czyli diabeł tkwi w szczegółach

Niewielki stolik nocny po prababci Reginie Ania nazywa szafką z duszą. Trzyma na niej filiżankę wody, świeże kwiaty, plaster drewna, który mi zakosiła oraz milion innych szpargałów. Wewnątrz urządziła mieszkanie dla Pana Jeża. Myślę, że wkrótce czeka go wiosenny remont, ale na razie odświeżeniu uległa sama szafka.

happy_place_wisienka_na_torcie_3

Znacie mnie. Nie przepadam za praco- i czasochłonnymi projektami. Potrzebuję efektu na już, ma być łatwo, szybko i przyjemnie, nawet jeśli czasem oznacza to prowizoryczne rozwiązania. Na szczęście metamorfoza tego niewielkiego mebla nie wymagała ani nadludzkiego wysiłku, ani zastosowania prowizorki. Wystarczył jeden wieczór z Anią, puszka żółtej farby i nowe uchwyty, które z powodzeniem odegrały rolę przysłowiowej wisienki na torcie.

Z przyjemnością obserwuję, jak Ania coraz bardziej wkręca się w metamorfozy. Radość sprawia jej szukanie nowych rozwiązań i jeżdżenie z gratami po mieszkaniu. Wciąż kocha „Krainę Lodu” i śpi pod kołdrą z Olafem, ale widzę też, że coraz częściej z entuzjazmem reaguje na przedmioty, które i ja uznaję za piękne. Tak właśnie było, gdy dotarła do nas paczuszka ze sklepu REGAŁKA. Oczy się Ance zaświeciły, szczebiocząc zaczęła obracać gałki w dłoniach i ku mojemu zaskoczeniu najbardziej upodobała sobie te, które wybrałam dla siebie:

happy_place_wisienka_na_torcie_10

Dość szybko osiągnęłyśmy kompromis, ustalając, że możemy się uchwytami co miesiąc wymieniać. Potem złapałyśmy za wałek i farbę, i przemalowałyśmy szafkę na piękny, soczysty odcień żółci. Gdzieniegdzie jest nierówno, gdzieniegdzie są zacieki, ale przecież szafka z duszą nie może wyglądać, jakby dopiero co z fabryki wyszła. Na drugi dzień zamontowałyśmy turkusowe gałeczki i gotowe. Tak oto narodziło się kolejne wcielenie prababcinej szafki. Czy tylko mi kojarzy się ono z Hawajami? :-)

Gdy uznałyśmy nasze dzieło za skończone, niespodziewanie do akcji wkroczył tata. Postanowił dorzucić swoje trzy grosze do całego przedsięwzięcia i zmontował dla Jeża najprawdziwszą, świecącą lampę. I tym sposobem szafka z duszą ma nie jedną, a dwie wisienki na torcie. Jak Wam się podoba? :-)

happy_place_wisienka_na_torcie_1 happy_place_wisienka_na_torcie_6 happy_place_wisienka_na_torcie_7

happy_place_wisienka_na_torcie_4

happy_place_wisienka_na_torcie_8 happy_place_wisienka_na_torcie_5 happy_place_wisienka_na_torcie_2

Wpis powstał we współpracy ze sklepem REGAŁKA.

Komentarze

  1. Rewelacja !!! To mało powiedziane. Genialny pomysł i genialne wykonanie:) Ja sama, choć już dużą dziewczynką jestem z chęcią bym w takim domku się pobawiła:) Masz fantastyczne pomysły i te kolory…coraz bardziej mnie urzekają:)
    Pozdrawiam i podziwiam:)
    CommentLuv: Ostatni wpis opublikowany przez Agata to: W Dzień Kobiet o sile która jest w nas:)My Profile

  2. Jejusiu, tam mieszka MIESZKAAAAA jeż!!! Padłam jak to zobaczyłam! Świetny pomysł-Świetny powiadam!!! Nie mogę wyjść z podziwy do Twej kreatywności:). Szafeczka, cudna.Super, że to „staroć” który został w rodzinie. U mojego taty w pokoju stoi szafka którą zrobił mój dziadek stolarz. Jak ja się na tą szafkę napalam to nie pytaj-ale tata nie odda.
    Tymczasem widzę, że dziś obie poszalałyśmy z gałkami…hahah, To się zgrałyśmy blogowo:)
    CommentLuv: Ostatni wpis opublikowany przez Sabina Kobus-Śmietanka to: zapach SzuflandiiMy Profile

    • Skandal ;-) Jeż mieszka z nami już prawie rok, a Ty nic o tym nie wiesz ;-) Chata Pana Jeża też mi się podoba, jest taka trochę tajemnicza i baśniowa. No i można ją w nieskończoność na nowo dekorować ;-) Już sobie wyobrażam, że jesteś napalona na szafkę dziadka stolarza jak szczerbaty na suchary. No cóż – trzymam kciuki :-) A wieczorem wpadnę do Ciebie zobaczyć, co Ty z gałkami wymyśliłaś. Buziaki! :-)
      CommentLuv: Ostatni wpis opublikowany przez Happy Place to: Wisienka na torcie, czyli diabeł tkwi w szczegółachMy Profile

  3. Świetnie wyszło po zmianie, choć przed też było uroczo;-) Muszę zajrzeć do tego sklepu, bo szukam 7 gałek do łazienkowych mebli, bo te aktualnie nie spełniają moich standardów estetycznych i chcę dodać im fajnego charakteru;) A mieszkanko jeża jest boskie, jeszcze z tą lampką….Fajnie, że macie taki mebelek z duszą;-)Swoją drogą rośnie mała następczyni, co? Skąd ja to znam;-) Uściski dla Ani!

    • Paulina, też sobie cenię ten mebelek z duszą. I cieszę się, że to jeszcze rodzinną. Lampka cudna, prawda? Nie mogłam uwierzyć, gdy ją zobaczyłam :-) A jeśli szukasz gałek to faktycznie zajrzyj do Regałki, mają duży wybór – naprawdę ciężko było mi się zdecydować :-)
      Buziaki dla Was, pięknego dnia! :-)
      CommentLuv: Ostatni wpis opublikowany przez Happy Place to: Wisienka na torcie, czyli diabeł tkwi w szczegółachMy Profile

  4. Pań Jeż ma klawe życie: wygodny folet, zero obowiązków i gustowne otoczenie. Wychodzi czasem? Bo ja na ego miejscu nie miałbym potrzeby.
    Fajne masz pomysły

  5. Tę szafeczkę uwielbiam od kiedy ją zobaczyłam, obojętnie w jakim kolorze. A to , że jest domkiem jeża, jest absolutnie cudowne. Świecąca lampka wewnątrz, to super pomysł. Otwierasz szafkę i zaglądasz do innego świata. Córeczka śliczna, gratuluję. Uściski-Makesz:)

  6. Ależ Ci to wyszło, bomba! Szafeczka ‚przed’ też była niczego sobie, ale żółty to taki wiosenny kolor, aż się chce go po prostu gdzieś dać na wiosnę :-) Ja sobie nawet wełniaka uplotłam z żółtej wełny, bo gdzieś mi się też ten żółty marzył. A gałki są świetne, też lubię wymieniać te zwykłe na takie, bo od razu robi całą robotę. Pozdrowienia :-)

  7. dokąd tupta nocą jeż? (dacie wiarę, że jak byłam mała to śpiewałam „dokąd tu ptanocą jeż” i w głowę zachodziłam do pewnego momentu, o co chodzi). Tak, jak napisałaś ta szafeczka w żółtym kolorze to magia sama w sobie – intryguje bardzo, co jest w środku, a kiedy już się wie, to chciałoby się potowarzyszyć takiemu jeżykowi w życiu – lampka niesamowita. piękna przemiana szafeczki…

    ps. czy pisałam już może, że marzy mi się w pełni umeblowany (fajowskimi mebelkami) domek dla miśków? :) przypomniałaś mi tym wpisem o tych moich marzeniach :)
    CommentLuv: Ostatni wpis opublikowany przez le chat noir to: Króliczek i pasteleMy Profile

    • To ja Ci życzę, by Twoje marzenie się spełniło :-) Znasz może serię Sylvanian Family? Żałuję, że to głównie plastik, ale samo wzornictwo szalenie mi się podoba. Sprawdź sobie koniecznie, pewnie jeszcze bardziej zainspirują Cię do działania w temacie domku dla miśków :-)
      A z tym podśpiewywaniem to chyba wszystkie dzieciaki tak mają – zawsze słyszą coś dziwnego ;-) Pozdrawiam serdecznie!
      CommentLuv: Ostatni wpis opublikowany przez Happy Place to: Wisienka na torcie, czyli diabeł tkwi w szczegółachMy Profile

  8. Ale to jest genialne! Zarówno szafka jak i jej wnętrze zachwyciło mnie totalnie. REWELACJA! :) Też taką chcę, naprawdę nie pamiętam żeby ostatnio coś zrobiło na mnie tak duże wrażenie. Uściski!

  9. Gałki są wspaniałe! Jeszcze bardziej podoba mi się pomysł na domek w szafce. Będąc małą dziewczynką z całego biurka z nadstawką robiłam domek dla lalki – moją ulubioną częścią zabawy było oczywiście urządzanie domu, nie zabawa lalką :)

    • Bo kolory są po to, by nimi żonglować :-) Błękit był uroczy, żółty też jest piękny. Bez zmiany byłoby nudno. A w szafce faktycznie prawdziwe skarby.. czasem muszę do niej zaglądać, bo Anka chowa tam przeróżne rzeczy, czasem i takie, które mają termin ważności ;-) Pozdrawiam!
      CommentLuv: Ostatni wpis opublikowany przez Happy Place to: Fajerwerki, czyli jak fajnie być kobietąMy Profile

  10. Mega pomysł! :) Lampka wymiata! Tata spisał się na medal :) Jeżyk musi być zadowolony z takiego lokum :) A gałki są przepiękne, muszę sobie przejrzeć ich ofertę, bo będę szukała czegoś do szafek w przedpokoju.

  11. I ja dołączam się do zachwytu nad szafeczką :) Jest po prostu świetna, taka wiosenna i radosna. Chociaż ta poprzednia wersja też niczego sobie :)
    A patrząc na gałeczki, zastanawiam, gdzie u siebie mogłabym jakieś fajne sobie sprawić, ale niestety nic takiego nie mam.
    Pozdrawiam serdecznie :)
    CommentLuv: Ostatni wpis opublikowany przez Ola Fotownętrza to: Pierwsze urodziny bloga + konkursMy Profile

    • Olu, gałki wcale nie muszą być gałkami, przymocowane do listwy czy starej dechy mogą robić za piękne haczyki :-) Już widzę kobaltowe, wzorzyste gałki u Ciebie – idealnie wpisałyby się w Twoje marokańskie ciągoty :-) Dzięki za miłe słowa, pozdrawiam serdecznie :-)
      CommentLuv: Ostatni wpis opublikowany przez Happy Place to: Fajerwerki, czyli jak fajnie być kobietąMy Profile

  12. I niebieska jej odsłona i żółta są piękne :) Cudowna taka dziecięca szafeczka z duszą. A ta lampka dla Jeżyka od Taty oraz gałeczki to faktycznie wisienki na torcie ;) Pozdrawiam i miło się patrzy na poczynania małej Design-erki …
    CommentLuv: Ostatni wpis opublikowany przez Car.o to: Budzimy wiosnę- wiosenne DIY.My Profile

  13. Ale boska szafeczka! Takie różnorodne gałeczki do mebli potrafią niesamowicie odmienić mebel. Ja mam taką sosnową komodę, która po zamontowaniu mosiężnych uchwytów nabrała całkiem nowego wizerunku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

CommentLuv badge