Makatka. Bo czasami człowiek musi.

Nie planowałam w lutym żadnego bilansu zysków i strat, ani weryfikacji życiowej strategii. Miałam wytrwale realizować powzięte w styczniu plany i przeć do przodu, bez oglądania się na boki i za siebie. No ale.. czasami człowiek musi.

happy_place_makatka_12

Czułam, że zaraz eksploduję. Grafik napięty do granic możliwości i brak wystarczającej ilości snu zmusiły mnie do tego, bym usiadła nad pustą kartką i zastanowiła się, czy to naprawdę tędy droga. Przypomniałam sobie, co było moją główną motywacją do zmiany życiowego kursu i uświadomiłam sobie, że moja nowa układanka zawiera kilka nieścisłości, a najważniejszą z nich jest brak ważnego dla mnie elementu – miejsca na kreatywne działanie.

Bo jeśli już wypruwać sobie żyły, to tylko w słusznej sprawie. Dla własnego dobra zadbam więc o przestrzeń dla poczynań artystycznych (jakkolwiek różnie ten artyzm można interpretować ;-). Bez szydełkowania, machania pędzlem czy innego rękodzieła czuję się pusta. Jeśli przez dłuższy okres nie znajduję chwili na twórczą dłubaninę, autentycznie mam wrażenie źle wykorzystanego czasu (to samo się dzieje, gdy za długo nie czytam książek). I już nie chodzi o to, czy ta moja dłubanina jest ładna i pożyteczna – ważny jest sam proces, tworzenie koncepcji, poszerzanie horyzontów, a potem swoista medytacja, układanie myśli w trakcie i efekt zaskoczenia po.

Niezmiennie mnie fascynuje, jak wielką moc mają dizajnerskie trendy. Jeszcze niedawno makatki mogły dla mnie nie istnieć, lecz teraz, gdy wypłynęły na fali ekscytacji nurtem boho, zdobyły i moje serce. Nie mogło być inaczej – marzę o własnym krośnie i leniwych godzinach spędzonych na tkaniu. Wiem jednak, że na razie tego marzenia nie spełnię – dlatego postanowiłam stworzyć pierwszą makatkę w dużo prostszy sposób. Jak? Bez krosna i wełny, za to przy użyciu dywanika z marketu, miedzianej rury, która została nam po budowie biurka, dwóch broszek od mojej mamy oraz kilku sztucznych i żywych kwiatów.

Nad samym procesem nie ma co się rozpisywać. Tunel na miedzianą rurę powstał dzięki podklejeniu dywanu klejem na gorąco. Sztuczne kwiaty to w większości broszki, wystarczyło je więc przypiąć. Kilka żywych goździków nawlekłam na ozdobną agrafkę-broszkę, a pozostałe przyszyłam igłą i nicią (podobnie jak gałązki bluszczu) – niech robią za pompony. Goździki to istne robokopy wśród kwiatów – już kiedyś robiłam z nich girlandy oraz łapacz snów – są zdumiewająco trwałe. Gdy zwiędną, zastąpię je sztucznymi kwiatami, frędzlami lub pomponami. Lub rozbiorę makatkę do naga, by pomalować ją w azteckie wzory.

Każdego dnia będę ją tkać od nowa. Tak samo jak swoją codzienność :-) Pięknego tygodnia, Moi Mili!

happy_place_makatka_1 happy_place_makatka_2 happy_place_makatka_3 happy_place_makatka_4 happy_place_makatka_14

happy_place_makatka_11 happy_place_makatka_9 happy_place_makatka_8 happy_place_makatka_5 happy_place_makatka_7 happy_place_makatka_6 happy_place_makatka_10

Miło mi Cię gościć. Zostańmy proszę w kontakcie:
Prenumerata bloga i Bloglovin to nowe wpisy trafiające prosto do Twojej skrzynki mailowej.
Fanpage na Facebooku to dostęp do wszelkich aktualności.
Instagram to kolorowe kadry mojej codzienności. Pinterest to zbiór wszystkiego, co mnie inspiruje.

Komentarze

  1. Czym mnie jeszcze zaskoczysz?:) Nie miałam pojęcia o istnieniu makatek, serio, w sensie, u mojej babci nad łóżkami były takie maty słomiane, ale nie były niczym ozdabiane…To chyba jednak nie to samo:) Aga, jak ja rozumiem tę potrzebę tworzenia! Dziś po długim czasie usiadłam do maszyny do szycia i nie mogłam się nadziwić, że potrafiłam bez niej żyć;) Twórz jak najwięcej, takie niecodzienne rzeczy wychodzą spod Twoich rąk!:)
    CommentLuv: Ostatni wpis opublikowany przez Agnieszka to: Zupa z hiacyntówMy Profile

    • Ciekawa jestem, co takiego zmajstrowałaś przy maszynie – pochwalisz się? :-) No i doprawdy nie wiem, jak mogłaś nie słyszeć o boho makatkach – Pinterest i Instagram toną w nich ;-) Te słomiane to faktycznie zupełnie inne klimaty, ale też na pewno udałoby się je fajnie wkomponować.
      Tak, potrzeba tworzenia jest silna. Autentycznie czuję, że moje życie traci na jakości, gdy przez dłuższy czas zaniedbuję tę dziedzinę. Poprawię się :-) Trzymam kciuki i za Ciebie. Buziaki! :* :-) No i dzięki za te słowa ;-)
      CommentLuv: Ostatni wpis opublikowany przez Happy Place to: Makatka. Bo czasami człowiek musi.My Profile

  2. Bardzo twórcze podejście do sprawy, zwłaszcza gdy brakuje fachowego, specjalistycznego sprzętu :) Poza tym makatka z pewnością będzie miała wiele „twarzy” – w zależności od okoliczności, pór roku czy nastroju…
    CommentLuv: Ostatni wpis opublikowany przez Marta to: BabeczkiMy Profile

    • Witaj :-) Miło mi Ciebie gościć. Ty wiesz, że w międzyczasie okazało się, że krosno można bardzo łatwo zrobić sobie z kilku listewek i gwoździ? Mam jednak wrażenie, że dla mnie większą przeszkodą jest brak przeszkolenia oraz czasu, ale to tkanie wydaje się być tak magiczne, że chyba sobie z tymi trudnościami poradzę :-) Pozdrawiam Cię serdecznie!
      CommentLuv: Ostatni wpis opublikowany przez Happy Place to: Makatka. Bo czasami człowiek musi.My Profile

  3. Hej, właśnie mi się przypomniało, że na jakiś zajęciach w podstawówce tkaliśmy takie hmm dywaniki i tata zrobił mi z tej okazji deseczkę z gwoździami. Więcej nie pamiętam, tylko to, że potem ta deseczka wałęsała się po domu i nie było co z nią zrobić;) Cóż to za wyzwanie dla mistrzyni DIY?:D
    CommentLuv: Ostatni wpis opublikowany przez Agnieszka to: Zupa z hiacyntówMy Profile

    • Mówisz o sobie? :-) Wszak drewnem się Twój małżonek zajmuje – robił kiedyś krosno? ;-) Też już trafiłam gdzieś na tą informację, że wystarczy ramka i parę gwoździ. Pomyślę. Podjęłam właśnie z blogową koleżanką wyzwanie, że nauczymy się tkać do końca czerwca. Co to będzie, co to będzie? Uściski dla Ciebie :-)
      CommentLuv: Ostatni wpis opublikowany przez Happy Place to: Makatka. Bo czasami człowiek musi.My Profile

  4. Ale ładnie napisane…:-) Cóż no, ja mam podobnie, że nawet powiedziałabym tak samo. Co jakiś czas coś trzeba zrobić po prostu i już! Ta makatka to genialny pomysł, a nad tą komodą i z rośliną tworzy super zestawienie- brakowało tam właśnie czegoś takiego. To poroże to jest jakiś obłęd! Skąd, skąd ?!
    Miłego dnia! :-*

    • Ja wiem, że jest nas więcej. Dobrze mi z tą świadomością :-) I nieskromnie powiem, że ten kącik też mi się bardzo podoba. Makatka z kwiatem w donicy dopełniła całości, choć już mnie korci, by ją pomalować :-)
      Poroże przytargałam z TK Maxxxa :-) Uściski! :-))
      CommentLuv: Ostatni wpis opublikowany przez Happy Place to: Makatka. Bo czasami człowiek musi.My Profile

  5. Beata

    Witam! Czy zgłosiłaś już swój blog do konkursu blog roku? Nie wiem jak mam głosować, a bardzo bym chciała… :-)

  6. Piękna! Świetnie wpasowała się w pokój :)
    fakt, goździki są niesamowite pod względem trwałości! A i urody nie można im odmówić.
    Życzę Ci w takim razie, by udało Ci się wyłuskać nieco więcej czasu na rękodzieło. Doskonale rozumiem co miałaś na myśli mówiąc, że bez tego czujesz się „pusta”. Przy książkach mam podobnie, a że od dawna żadnej nie czytałam, to teraz się tak właśnie czuję :(
    CommentLuv: Ostatni wpis opublikowany przez Greenfrog to: Serce z papierowej wiklinyMy Profile

    • No to ja trzymam też kciuki za Ciebie, żeby udało Ci się wygospodarować nieco czasu na książki. Wiem, że łatwo nie jest, ale to błogie uczucie po zakończonej lekturze jest warte wszelkiej gimnastyki ;-) Miłego wieczoru, pozdrawiam ciepło! :-)
      CommentLuv: Ostatni wpis opublikowany przez Happy Place to: Makatka. Bo czasami człowiek musi.My Profile

  7. Mnie jakiś czas temu (aż miesiąc) naszło na krosno, tzn. takie specjalnie do tkania bransoletek z koralików, które są przepiękne. Z tego co wiem a trochę czytałam to takie robione w domu z dechy i gwoździków starcza na pierwsze projekty, a później już raczej nie. Na razie rzuciłam ten pomysł, bo ze względu na tempo życia ( przeprowadzka jupi!!!!!), które teraz prowadzimy nie dałabym zwyczajnie rady. Poczekam do wiosny, trochę pomieszkam i znów będę marzyc o moich bransoletkach;-) Fajny DIY, bardzo ładnie wyszła. Też tak mam, że jak czegoś dłużej nie robię z hand made to mnie nosi w środku. A gdy się już dopadnę do mojej dłubaniny, to łapie flow i odpływam totalnie;-)

    • Koraliki na krośnie? Ciekawa jestem, co Ty jeszcze wymyślisz ;-) Zwłaszcza, jak już się na dobre wprowadzicie i zajmiesz się urządzaniem wnętrz – już teraz bardzo proszę o relacje. Tak, twórczy flow jest baaardzo przyjemny. Uściski dla CIebie! :-)
      CommentLuv: Ostatni wpis opublikowany przez Happy Place to: Drobne przyjemnościMy Profile

  8. oj tak, jak kreatywnemu człowiekowi zabroni się tworzyć, to rzeczywiście kara to nieziemska. makatka bardzo oryginalna (jak myślę o makatkach, to widzę takie energetyczne kolorystycznie tkane makatki z folkowymi wzorami, itp. – u siebie w domu raczej bym nie zawiesiła)
    CommentLuv: Ostatni wpis opublikowany przez le chat noir to: Kotek z miętową muszkąMy Profile

    • Magda, mi niby nikt nie zabronił, sama się tego pozbawiłam. Ale było mi z tym na tyle źle, że musiałam to zmienić :-) A makatki, zwłaszcza folkowe, chętnie bym przygarnęła :-) Pozdrawiam ciepło! :-)
      CommentLuv: Ostatni wpis opublikowany przez Happy Place to: Drobne przyjemnościMy Profile

  9. Rozumiem ten stan pustki i poddenerwowania gdy nie ma się czasu na twórcze działania- masz duszę artystki Kochana :) Sama makatka świetna, bardzo ciekawy pomysł DIY i nie drogie rozwiązanie. Teraz masz małe pole do kreatywnego popisu – jak na nic większego czasu nie znajdziesz :) A najlepsze, że ubierzesz ją tak jak Ci w danym momencie w duszy gra. Ja na takie artystyczne rozterki mam inne lekarstwo, chodzę i przestawiam wszystko w swoim domu, sprzątam i marzę po mojej wielkiej tablicowej ścianie rozmyślając o nowych projektach …
    Ściskam Cię serdecznie
    CommentLuv: Ostatni wpis opublikowany przez Car.o to: Włączamy oczy, oczy szperaczy- czyli o tym gdzie na łowy…My Profile

    • Car.o, przestawianie mebli to dobrze mi znana metoda ;-) ale że nie mam zbyt wielu wolno stojących, ciężko mi coś spontanicznie pozmieniać. Oj tak, na makatce będę się twórczo wyżywać, mam już nawet plan na jej kolejną odsłonę :-) Co do duszy artystki, fajnie napisała o tym ostatnio Paulina ze stylerecital.com – to jeżdżenie z gratami to po prostu inny sposób tworzenia poezji :-) Pozdrawiam serdecznie!
      CommentLuv: Ostatni wpis opublikowany przez Happy Place to: Drobne przyjemnościMy Profile

  10. Fantastyczny pomysł !!! Świetne wykonanie:) I prezentuje się pięknie. Masz rację, że bez twórczego działania życie wydaje się puste…kreatywność, pomysłowość i praca z tym związana dodają skrzydeł i sprawiają że chce się żyć:) Nie ważne co i jak, ale trzeba znaleźć swój sposób na kreatywny rozwój naukę i wzbogacanie swoich pasji.
    Pozdrawiam Cię serdecznie.
    CommentLuv: Ostatni wpis opublikowany przez Agata to: Natura tylko to…i fotografia:)My Profile

Odpowiedz na „AgnieszkaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

CommentLuv badge