Jak zrobić kostium dla dziewczynki – garść inspiracji DIY

Skompletowanie garderoby kilkulatki to nie lada wyzwanie. Oprócz codziennych strojów trzeba uwzględnić przebranie na Halloween, suknię na bal andrzejkowy, anielskie skrzydła na jasełka, kostium na popis baletowy w teatrze, coś ekstra na urodziny Zuzi oraz wymarzoną suknię Roszpunki, że o pantoflach z brokatem nie wspomnę. Nie ma to tamto. Życie przedszkolaka pełne jest atrakcji i moja Anka potrzebuje w ciągu roku przynajmniej kilka niecodziennych strojów. Od gotowych, po hendmejdy, które jakiś czas temu łaskawie polubiła.

happy_place_śnieżynka_6

Gdyby człowiek chciał kupować lub tworzyć od podstaw każdy jeden kostium, mógłby pójść z torbami. O ile nie próbuję nawet podrabiać roszpunkowej kreacji, o tyle aniołki, śnieżynki i czarownice tworzę sama. Pomaga mi tu podejście Młodej, bo o hendmejdy i różne składaki akurat sama prosi, wręcz nie pozwalając mi zlecić szycia dużo bardziej utalentowanym w tym temacie babci i dziadkowi. Wyzwaniem z kolei jest fakt, że ona dwa razy w tym samym stroju nie pójdzie, co zmusza mnie do kombinowania i nieszablonowego myślenia.

Od jakiegoś czasu mam zasadę, że stroje, które tworzę, mają być niskobudżetowe i łatwe w przygotowaniu. Od tej zasady odeszłam tylko raz – było niewesoło, bo narobiłam się przy tym jak wół, a Anka strój zbojkotowała. Możecie o tym przeczytać we wpisie o tiulowej bezie i twardym lądowaniu. Kierując się moimi zasadami stworzyłam już anielskie skrzydła z kartonu oklejone kulkami z papieru toaletowego oraz skrzydła z wieszaka z pralni, obszyte skrawkiem koronkowej firanki. Mamy za sobą biały bal, na którym Młoda paradowała w mojej koszuli nocnej, przewiązana koronkowym szalem i znów kawałkiem firany (musiała być inna, więc tym razem w kropki). Była anielska suknia zrobiona z mojej koronkowej spódnicy, była i czarownica w sukni, w której mamusia tańczyła kiedyś na balu z tatusiem (ale kiedy to było..?). Ostatnio do kolekcji dołączył strój śnieżynki wykonany z polarowego koca oraz ozdób choinkowych. Śnieżynkowe zajawki pokazywałam Wam już na Facebooku. Dziś dorzucę do tego mini instrukcję DIY. Zaznaczam jednak, że jestem totalnym laikiem w kwestii szycia i zdarza mi się popełniać podstawowe błędy. Spódnica jednak powstała, przeżyła jasełka i dzikie zabawy, więc chyba nie jest tak źle. Gotowi?

ŚNIEŻYNKA

happy_place_biały_bal (2) happy_place_kostium_Śnieżynki_1

1. Przed przystąpieniem do pracy przygotowałam sobie wszystkie materiały (jak wyżej).

2. Wycięłam z koca prostokąt. Dla Anki, która ma 114 cm wzrostu, przygotowałam prostokąt o szerokości 120 cm i długości 73 cm (wymiar ten uwzględnia zapas na szwy). Przeszyłam dłuższy bok, tworząc tunel na tasiemkę (spódnica Ani jest wiązana z tyłu, ale równie dobrze można wsunąć w tunel gumkę), potem zszyłam ze sobą krótsze boki. Oczywiście przeszyłam przy tym tunel ;-) musiałam więc zrobić w nim małe dziurki. Używając agrafki przeciągnęłam przez tunel koronkową taśmę.

3. Następnie rozerwałam gwiezdny łańcuch (zakupiony za ok 5 zł w Tesco) i przyszyłam każdą gwiazdkę z osobna. Można je „rozsypać” na całej spódnicy, ja skupiłam się tylko na dole.

4. Spódnica gotowa, mogłam zabrać się za opaskę. Miałam już przycięty fragment grubej, koronkowej firanki zakupionej sto lat temu w Leroy Merlin (zrobiłam już z niej chyba milion projektów). Wystarczyło zszyć pasek, a do jego boku przyszyć gwiazdkę zakupioną w Home and You (koszt ok 11 zł).

5. Ponieważ w Home and You skusiłam się na jeszcze jedną ozdobę choinkową (koszt też ok 11 zł), która wygląda niczym lodowa gwiazda, postanowiłam wyczarować z niej dla Anki naszyjnik. Takie czary to ja lubię, bo jedyne, co musiałam zrobić, to nawlec ozdobę na brokatową wstążkę.

happy_place_strój_śnieżynka_6 happy_place_strój_śnieżynka_4 happy_place_strój_śnieżynka_3 happy_place_strój_śnieżynka_2 happy_place_strój_śnieżynka_1 happy_place_strój_śnieżynka_5

Poniżej wrzucam jeszcze zdjęcia i składniki na pozostałe ankowe stroje. Zawsze przydają nam się białe rajstopy i eleganckie baletki (mamy w standardowym wyposażeniu szafy), igła, nici, ozdobne tasiemki i koronki. Jak sami zauważycie, często przerabiam dla Ani własne spódnice i sukienki. Unikam jednak rozcinania materiału, doszywam po prostu ramiączka, tasiemki, chwytam sukienkę na plecach (tworząc zakładkę z materiału), tak by w razie potrzeby ubranie mogło wrócić do stanu wyjściowego lub łatwo poddało się kolejnym przeróbkom. To wcale nie jest takie trudne :-)

happy_place_czarownica happy_place_strój_czarownicy_1 happy_place_strój_czarownicy_2

happy_place_biały_bal (1) happy_place_królowa_śniegu_1 happy_place_królowa_śniegu_2

happy_place_aniołek happy_place_strój_aniołka_1 happy_place_strój_aniołka_3 happy_place_strój_aniołka_2

happy_place_tiulowa_sukienka_1 happy_place_dziecięce_stroje_1 happy_place_dziecięce_stroje_2Okazuje się, że wcale nie potrzeba drogich materiałów ani zaawansowanych umiejętności, by szybko i niewielkim kosztem stworzyć kostium dla małej dziewczynki. Ciekawa jestem, czy udało mi się Was zachęcić do samodzielnego kombinowania i tworzenia niskobudżetowych strojów. A jeśli macie już jakieś dzieła na swoim koncie, koniecznie się pochwalcie :-)

Komentarze

  1. O! Jakże dobrze znany mi temat ;)
    Cóż ja się naprodukowałam przy tych wszystkich kostiumach…
    Ostatnio poprzeczka wędruje coraz wyżej i byłam zmuszona szyć kostium średniowiecznego aptekarza. Bez maszyny, bo postanowiła wziąć sobie przedświąteczny urlop i odmówiła współpracy ;)
    A o Twojej kreatywności mogłabym już napisać powieść, moja Ty niesamowicie utalentowana Skarbnico Pomysłów :)
    CommentLuv: Ostatni wpis opublikowany przez Apaczowa to: Minionkowy epilog oraz prezent od Aleksandry.My Profile

  2. Elena

    Robiłam na Bal Karnawałowy ” Elzę „:
    1. moja krótka satynowa błękitna sukienka, przyszyta na linii piersi do białej podkoszulki córki;
    2. do podkoszulki przyszyte srebrzyste „skrzydełka” z dekoracyjnej siatki z brokatem;
    3. z folii od worku na papier toaletowy (duży, z „Biedronki”, bo nie ma żadnego koloru i jest sztywny) wycięty „płaszcz” i przyszyty oraz przyklejony na taśmę klejącą do sukienki i „skrzydełek”
    4. do kromki „płaszcza” przyklejony srebrny choinkowy łańcuch
    5. z folii srebrnej wycięte śnieżynki ponaklejane na ten „płaszcz”

    :) inie wiem, jak dołączyć zdjęcia

    W tym roku moja sukienka jest dla córeczki akurat jak suknia wieczorowa :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

CommentLuv badge