Wystarczy chcieć, czyli Happy Place w „Moim Mieszkaniu”

Kilka lat temu powiedziałam na głos, że chciałabym kiedyś pracować jako stylistka przy sesjach zdjęciowych. W międzyczasie awansowałam, potem etat rzuciłam i koniec końców założyłam własną firmę.

happy_place_moje_mieszkanie

Dziś, wspólnie z przyjaciółką szykujemy się do sesji inspirowanej „Księżniczką na ziarnku grochu”, którą samodzielnie stylizujemy. Z kolei rok temu powzięłam zamiar pojawienia się na łamach magazynu wnętrzarskiego. I to pragnienie właśnie się spełniło.

Teraz siedzę w moim ulubionym miejscu w domu, na wygodnej kanapie w mojej uroczej kuchni, z grudniowym numerem „Mojego Mieszkania” na stole i próbuję sobie wyobrazić, jak moje życie (i kuchnia przy okazji też ;-) będzie wyglądało za rok. Okazuje się, że wystarczy jedna myśl, zapał do pracy, odrobina kreatywności i sporo wysiłku, by marzenia zaczęły się spełniać. Wy też to widzicie?

Moja przygoda z „Moim Mieszkaniem” zaczęła się od niezobowiązującego pytania, czy redakcja nie zechciałaby zaprezentować Happy Place w Blogowisku. Po krótkiej wymianie zdjęć i maili okazało się, że z moim zamiłowaniem do świątecznych dekoracji i retro bombek, redakcja, a jakże, chętnie ugości mnie nie tylko na łamach Blogowiska, ale i w grudniowym numerze magazynu. Nie dowierzałam, że to się dzieje naprawdę, że to takie proste.. Gdy kilka tygodni później w upale piekłam pierniki, by ugościć stylistkę Jolę Musiałowicz i fotografa Marcina Czechowicza, nie miałam już wątpliwości, że większość naszych pragnień jest w zasięgu ręki. Chcecie dowodów?

1. Home Staging

Kiedy odchodziłam z etatu, nie miałam absolutnie żadnej alternatywy. Wiedziałam, że koncepcję na nowe życie zawodowe muszę stworzyć sobie od zera. I że ma być ona związana z moimi pasjami, a przede wszystkim powinna mi zapewnić dużą dawkę niezależności i elastyczny czas pracy. Udało się – jestem home stagerem na stałe współpracującym z agencją nieruchomości. Nikt mnie nie polecił, nikt mi nic nie załatwił – w dużym skrócie – poszłam, pogadałam i udało się :-)).

2. Przygoda z radiową Trójką

Gdy jeszcze pracowałam w szklanym biurowcu, co wtorek w drodze do domu słuchałam audycji „Matka Polka Feministka”. Wtedy do głowy mi nie przyszło, że rozmowa z Joanną Mielewczyk stanie się kiedyś moim udziałem. Wszystko zaczęło się od blogów opisujących nasze rodzinne podróże po Stanach. Gdy w tegoroczne wakacje Matka Polka ogłosiła, że latem będzie rozmawiać o podróżach z dziećmi, mój szanowny małżonek przesłał jej linki do naszych relacji z podróży, co poskutkowało zaproszeniem na Myśliwiecką 3/5/7. Rozmowa nie trwała długo (było to dosłownie nasze „pięć minut”), ale mimo wszystko była dużym przeżyciem :-) Zainteresowanych odsłuchaniem audycji zapraszam tutaj.

3. Współpraca z Domem z Pomysłem

Jakiś czas temu zgłosiła się do mnie Ewelina z Project Home Staging z propozycją rozmowy na temat pracy home stagera. Zauważyłam, że Ewelina jest bardzo aktywna i między innymi współpracuje z Domem z Pomysłem. Od razu jej pogratulowałam, po czym usłyszałam, że sama też powinnam się o taką współpracę postarać. I wiecie co? Udało się :-)) Jestem jednym z autorów blogu Domu z Pomysłem i jestem z tego dumna :-)

4. Sesja do „Mojego Mieszkania”

Tak jak już wspomniałam – pomyślałam, zapytałam i stało się. Jestem zdumiona faktem, jak często wystarczy po prostu zapytać, poprosić, coś zaproponować, by otrzymać to, czego się pragnie. Serio.

5. Borrówka, czyli praca marzeń

Ta praca miała być ładna, kreatywna i najlepiej w dobrym towarzystwie. Uwierzycie, że udało mi się połączyć wszystkie trzy elementy? Wspólnie z przyjaciółką prowadzimy Wypożyczalnię Rzeczy Ładnych, organizujemy dekoracje na okolicznościowe przyjęcia i aranżujemy od A do Z mniejsze i większe sesje zdjęciowe. Najbardziej cieszą nas duże projekty, gdzie możemy mówić już właściwie o scenografii, a nie stylizacji. Krótko mówiąc, Borrówka ma się dobrze, a będzie jeszcze lepiej – już nasza w tym głowa. Jeśli interesują Was borrówkowe losy, zaglądajcie na naszą stronę internetową lub na Facebooka.

Nie wiem, jak jest u Was, ale mi to wszystko w głowie się nie mieści. Mam świadomość, że od mojej wymarzonej pozycji zawodowej dzieli mnie jeszcze sporo pracy, ale gdy siadam na swojej kanapie i patrzę na miniony rok z boku, mogę śmiało powiedzieć, że poszłam do przodu :-)

I mam tylko cichą nadzieję, że za jakiś czas będę mogła dopisać do listy moich sukcesów prężnie działający blog. Bo nie będę nikomu wmawiać, że piszę go do szuflady. Potrzebuję Was – moich Czytelników i Publiczności, bez Was blog nie ma racji bytu. A teraz pozdrawiam Was już ciepło i życzę spokojnej nocy, tudzież miłego dnia, jeśli czytacie mnie o poranku :-)

Komentarze

  1. Bardzo gratuluję Ci Twoich sukcesów, pomysłu na życie i dążenia do celu bez strachu , a z odwagą i zaangażowaniem :) Dzięki takim cechom , jak widać, można osiągnąć bardzo wiele :)
    Pozdrawiam ciepło, Agness:)

  2. Kochana, brakuje mi słów, żeby wyrazić podziw, zachwyt i uznanie! Wczoraj wieczorową porą Endi pobiegł do sklepu i zrobiło nam się BARDZO miło:) Dziękuję z całego serca!
    Twoje spełniające się marzenia są dla mnie niewyczerpanym źródłem inspiracji i wiary w to, że warto je snuć. Trzymam kciuki i czekam z niecierpliwością na kolejny efekt WOW;)
    A.
    CommentLuv: Ostatni wpis opublikowany przez Agnieszka to: Pewnego razu w lesieMy Profile

    • Aga, dzięki Ci za ten zachwyt i uznanie :-)) tego mi trzeba ;-)) Bardzo, bardzo mi zależało na tym, żeby paterę z Pracowni Endiego pokazać – jest śliczna i wielbię ją każdego dnia :-)
      Moje marzenia faktycznie się spełniają, ale mam apetyt na zdecydowanie więcej. Dlatego jeszcze długa droga przede mną, ale się nie poddaję :-) Trzymam kciuki i za Ciebie, i za Endiego. Działajcie! :-) Uściski :* :-)
      CommentLuv: Ostatni wpis opublikowany przez Happy Place to: Wystarczy chcieć, czyli Happy Place w „Moim Mieszkaniu”My Profile

  3. Właśnie wczoraj małżonek zakupił mi Moje Mieszkanie. Gratuluję :) Widzę, że w Twoim życiu wydarzyło się bardzo dużo. Oby działo się jeszcze więcej i wszystkie Twoje plany udało się zrealizować :)

    Buziaki!
    Ewela
    CommentLuv: Ostatni wpis opublikowany przez Ewela to: Ładne rzeczy.My Profile

  4. Aga, podpisuję się pod Twoimi słowami i ślę gratulacje :) może jeszcze mała rada dla osób, które wątpliwości/sceptycyzm otaczających osób może zepchnąć z obranej drogi… bo mądry partner/przyjaciel pomaga (ja takiego mam więc bardzo się cieszę) ale jeśli go brak to zakładajcie na uszy słuchawki i róbcie swoje! albo zaglądajcie do Agi na bloga po ‚kopniak’ energetyczny i ruszajcie do przodu! wszystkiego dobrego :)
    CommentLuv: Ostatni wpis opublikowany przez porcjadnia to: tymczasem w Bieszczadach…My Profile

    • Hej :-))) dzięki za tyle ciepłych słów, bardzo mi miło :-)
      Napisałaś mądrą rzecz – wspierający partner/przyjaciel bardzo pomaga. Gdyby nie mój małżonek, pełen wiary we mnie, pewnie zawróciłabym w pół drogi. Sukcesy buduje się dzień po dniu, małymi kroczkami, kiedy to jeszcze światła w tunelu nie widać. Łatwo się poddać, zwłaszcza, gdy dookoła entuzjazmu brak. Na razie idę do przodu, dam z siebie wszystko i mam nadzieję, że dotrę do wymarzonego celu :-))
      Pozdrawiam Cię cieplutko :-)
      CommentLuv: Ostatni wpis opublikowany przez Happy Place to: Wystarczy chcieć, czyli Happy Place w „Moim Mieszkaniu”My Profile

  5. Agnieszka miło Cię widzieć w grudniowym magazynie Moje Mieszkanie, który wczoraj kupiłam i taka miła niespodzianka :) SUPER, WIELKIE GRATULACJE :) Widać,że razem z córką bawiłyście się świetnie przy sesji zdjęciowej. Trzymam za Ciebie kciuki i aby każdy miesiąc był dla Ciebie odkrywaniem nowych możliwości i szalonych kreatywnych pomysłów :)
    Pozdrawiam i buziaki :) Ewelina

    • Hej Ewelina, miło Cię tu widzieć :-))) dziękuję! :-))
      Faktycznie przy sesji było dużo dobrej zabawy, ale też sporo ciężkiej pracy (no bo jak tu utrzymać 4-latka w ryzach, kiedy całe mieszkanie zamienia się w plan zdjęciowy? ;-).
      Dziękuję Ci za wsparcie, ja też Ci gorąco kibicuję i czekam na nasze wspólne działania :-) Uściski! :-)
      CommentLuv: Ostatni wpis opublikowany przez Happy Place to: Wystarczy chcieć, czyli Happy Place w „Moim Mieszkaniu”My Profile

  6. Gratuluję wszystkich sukcesów i życzę Ci, aby wszystkie inne plany i marzenia również się spełniły :)
    Post bardzo inspirujący :) Od razu mam więcej chęci i wiary w to, że mnie również uda się zrealizować swoje cele :)
    Pozdrawiam serdecznie
    Ola

    • Cała przyjemność po mojej stronie :-)) Z pewnością warto sięgać po marzenia. Zaznaczę tylko, że samo „chcieć” nie wystarczy.. trzeba chcieć działać – wtedy musi się udać :-)) Pozdrawiam ciepło :-)
      CommentLuv: Ostatni wpis opublikowany przez Happy Place to: Staruszek kredensMy Profile

  7. Aga.. Nie wiem co tu napisać…zaimponowałaś mi. Bardzo! Mi brakuje wiary w siebie. Ja wiecznie czegoś się obawiam. Jestem osobą cichą i nieśmiałą. Widzę, że warto marzyć, warto wiedzieć co się chce i warto realizować się. Ja szukam pomysłu na siebie, stąd mój blog. Ma mi pomóc znaleźć moją drogę. Ma mi pomóc poznać inne kreatywne osoby, bo ich energia potrafi zarażać i ja też się chcę od Ciebie zarazić :) optymizmem, pewnością siebie i uwierzyć, że nie osiągalne jest osiągalne. Pozdrawiam i ściskam. Kasia

    • Rety, Kasiu, bardzo mi miło :-) Inspiruj się do woli – lubię zarażać energią :-)) To, że jesteś nieśmiała, o niczym jeszcze nie świadczy. Blog to dobra forma wyrazu dla każdego, sama decydujesz, co i jak chcesz światu przekazać. A Ty robisz to bardzo dobrze, lubię do Ciebie zaglądać, więc działaj dalej w tym kierunku :-) Jestem przekonana, że świadomość własnych pragnień, intensywna praca i upór w dążeniu do celu zaprowadzą nas tam, dokąd zmierzamy :-) Brzmi patetycznie, ale tak właśnie myślę :-) Trzymam za Ciebie kciuki i pozdrawiam serdecznie, życząc udanego weekendu :-)
      PS. Też uwielbiam tę cudowną, pozytywną energię, która krąży w blogosferze :-)
      CommentLuv: Ostatni wpis opublikowany przez Happy Place to: Staruszek kredensMy Profile

    • Dziękuję! :-)) Bardzo mi miło, że Ci się u mnie spodobało. Domek dla lalek? Ciekawe, co na to mój szanowny małżonek ;-) Pozdrawiam Cię ciepło i zapraszam jak najczęściej :-))
      CommentLuv: Ostatni wpis opublikowany przez Happy Place to: Staruszek kredensMy Profile

  8. Mam nadzieję za rok znów przeczytać o Twoich kolejnych zawodowych podbojach, bo jak przez rok osiągnęłaś tyle, to myślę że przez dwa będzie do kwadratu :). Powodzenia.
    Dzięki takim postom zaczynam wierzyć, że ja kiedyś wyjdę z szafy ;)

    • Dzięki Karolina! :-) Chwilami sama boję się myśleć, co będzie za rok ;-) Trzymam kciuki za Ciebie i za wyłażenie z szafy – działaj dalej, bo świetnie Ci to wychodzi :-) Pewnie nie wiesz, ale z pewną koleżanką już szykujemy się do akcji pt. lampa origami wg Twojego przepisu :-)
      CommentLuv: Ostatni wpis opublikowany przez Happy Place to: Staruszek kredensMy Profile

  9. Dziękuję :-) Chyba nie jest żadną tajemnicą, jeśli powiem, że stricte finansowego wynagrodzenia w takim przypadku nie ma. Oczywiście mówię tylko o swojej przygodzie, nie wiem, jak to przebiega u innych. Natomiast w sytuacji, gdy ktoś prowadzi blog i/lub własną działalność, taki występ gościnny w branżowej gazecie jest darmową reklamą o zasięgu ogólnokrajowym :-) Pozdrawiam Cię serdecznie :-)
    CommentLuv: Ostatni wpis opublikowany przez Happy Place to: Domowa biblioteka – potrzebna czy nie?My Profile

  10. Powinnam się była domyślić, że jak Cię na blogu mało, to działasz. Miło się dowiedzieć o Twoich sukcesach i spełnionych marzeniach. Osobiście chętnie nauczyłabym się czegoś w kwestii aranżacji do zdjęć na blog, bo u mnie wygląda to nieciekawie. Może uchylisz rąbka tajemnicy i wysmarujesz posta z radami i przykładami?:) Ściskam serdecznie i Anulę pozdrawiam:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

CommentLuv badge